Nie chodzi mi o to żeby pisać jakies bzdury.Chciałabym pisać na różne tematy; szkoła ,znajomi ,zajęcia poza lekcjami ,zainteresowaniami a nawet o poglądach.
Życie w liceum.
Od września zaczęłam naukę w liceum.Zmiana otoczenia , nowi znajomi ,nowy start.Stare znajomości ale i przyjaźnie okazały się czego były warte.Niewiele przetrwało.Z większością kontakt się urwał.Lecz w zamian poznałam dużo nowych wspaniałych ludzi.Liceum to czas zmian.Tu juz jesteśmy zupełnie inaczej traktowani.Zostajemy wprowadzeni w życie dorosłych, dojrzałych osób.Zostajemy przygotowani do całkowitej odpowiedzialności za siebie.I mimo wielu obowiązków znajduje się i czas na zauroczenia imprezy i wyjścia ze znajomymi.
Niestety nauczyciele są bardzo wymagający.Chociaż czasem sami nie potrafią przekazać nam wiedzy.Co jest najgorsze.
Ale już niedługo pierwsze półrocze za nami.Czas poprawy gorszych ocen.I czas świat nadejdzie.
Nie rozumiem podejścia marketingu.Reklamy świąteczne w telewizji zaczęły się już około pół miesiąca temu.Rozumiem że chca sprzedać dużo produktów po takie cenie aby ten dany sklep zarobił jak najwięcej ale kiedy te reklamy pojawiają się w połowie października to ta magia swiat znika...I to bardzo.I moim zdaniem każdego irytują takie reklamy bo nie jest to nikomu potrzebne.Większość osób i tak zakupy prezentów świątecznych robią przez Internet a nawet jeśli kupują coś w tzw.sieciówkach to nawet i bez reklam zakupia ta rzecz.
Nie rozumiem też tego że coraz mniejsze dzieciaki dostają tablety/smartfony.Rozumiem technologia się rowija ale ja i wiele innych dzieciaków w wieku np. trzech lat potrafiło się zadowolić jakimś misiem albo grą planszową i sprawiało nam to wielka frajdę.Tak jak rozumiem ze kazdy rodzic chcę rozpiescic i dac dziecku wszystko co najlepsze ale tego typu prezenty to przesada.Przez takie zachowania rodziców, dzieciaki są bardziej rozpieszczone i są bardziej opryskliwe.Zauważyłam to kiedy podczas wakacji zglosilam się jako wolontariuszka do pomocy podczas organizowanych wakacji z dziećmi.Z innymi wolontariuszkami opiekowalysmy się grupa 10 dzieciakow.Połowa była tak opryskliwa i nie miała szacunku jak i do nas wolontariuszy jak i innych dzieciakow że to się w głowie nie mieściło.Co prawda mieli już po 10 lat ale jak na ten wiek powinni szanować innych.W tym wieku nawet bym nie pomyślała o takim zachowaniu.
Chociaż chwała dla rodziców którzy potrafią pokazać swoim pociechą że trzeba mieć szacunek do każdej osoby.Poniewaz mało jest takich osób na świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz